poniedziałek, 10 września 2018

Narodziny - doświadczenie pełne emocji i odczuć tak różnych jak paleta barw

Narodziny są przełomowym dla kobiet momentem i mają nieustanny wpływ na to jak żyjemy. Postęp cywilizacji oddalił nas od natury. Okazuje się, że obecny styl i warunki życia spowodowały, iż odzyskanie utraconej zdolności do urodzenia dziecka w harmonii z naturą wymaga dzisiaj starannego przygotowania. (...) Jakkolwiek człowiek współczesny ma szansę odzyskania kontaktu z naturą jako istota ukształtowana przez cywilizację, która odsłoniła przed nim rozległe horyzonty rozwojowe (...). - Iwona Marczak z Malinowej Szkoły Rodzenia w przedmowie do swojej książki W Kórniku czy w malinach. Narodziny na przełomie wieków.
Znajdując dziś te słowa kolejny raz, jak zwykle dają do myślenia. I dają nadzieję. Naprawdę natura jest mądra, a proces porodu ma sens.Naprawdę warto się przygotować do rodzenia, tak by ten sens zrozumieć. Naprawdę nasz rozwój cywilizacyjny możemy wykorzystać na plus i dzięki niemu właśnie (i także!) skorzystać z możliwości jakie pierwotnie dają nam nasze ciała.
Ciało kobiety ma w sobie umiejętność rodzenia jak i czerpania radości z tego nieprzewidywalnego, dynamicznego, trudnego procesu jakim jest dawanie życia i bycie matką. To doświadczenia pełne emocji i odczuć tak różnych jak paleta barw. Są te soczyste, miłe, zachwycające, piękne, ulubione. Są i ciemne, niełatwe w odbiorze. Wszystkie jednak potrzebne. Wszystkie razem tworzące realne doświadczenie, które może być budujące, rozwijające, pozytywne z miejscem na miłość do siebie, dziecka i bliskich. Może tak być, a to zależy w dużej mierze od przygotowania, wyborów i świadomości samej siebie rodzącej. Świadomość siebie to nie tylko wiedza o własnych oczekiwaniach. To także przyjęcie swoich ograniczeń, lęków, strachów, pogodzenie się z sobą i polubienie siebie samej na płaszczyźnie charakteru, usposobienia, umiejętności i ciała. To ogromna praca. Któż jednak jest w stanie ją wykonać (jeśli chce i jest gotowa), jeśli nie kobieta, która robi tak wielką rzecz jak dawanie życia?

wtorek, 14 sierpnia 2018

Da się oswoić ból porodowy?

Rodzenie to nie jest drobnostka.
To wielkie zadanie i przywilej kobiety do dawania życia pełnie miłości i radości, a jednocześnie trudu i wysiłku.
To jest tak wielka sprawa, że często przeraża kobiety w ciąży i ich bliskich. 

Jeśli potrzebujesz i chcesz spróbować oswoić i praktycznie przygotować się na trudy rodzenia, zapraszam na warsztat dla kobiet i par "Oswoić ból porodowy" w środę 22.08 w CMOK Poznań 
Ilustracja: Catie z "Spirit&Sol"

poniedziałek, 26 marca 2018

Moja doula. Moje wsparcie.

Moja doula. Moje wsparcie
czyli
projekt, w którym kobiety mówią o sensie wsparcia douli, realizowany przez Stowarzyszenie DOULA w Polsce , którego jestem członkinią.

Zapraszam do obejrzenia filmiku na You Tube , a już wkrótce do przeczytania 21 opowieści kobiet, o tym co dało im wsparcie ich doul.

środa, 10 stycznia 2018

Naprawdę mogę urodzić dobrze?

Tak, możesz to zrobić!

Możesz urodzić swoje dziecko z radością, miłością i szacunkiem.
I tylko Ty możesz to zrobić.

Nie zrobi za Ciebie tego ojciec Twojego dziecka, bliscy, doula, położna, lekarz czy ktokolwiek inny.
Oni mogą Ci pomóc, wesprzeć w tej drodze jaka by się nie okazała. Ale to Twoje ciało daje życie. To Ty masz do tego siłę.

Do zadbania o siebie w okresie okołoporodowym – o szacunek, wsparcie, poczucie bezpieczeństwa i akceptację – też masz prawo. Tak naprawdę Ty masz najwięcej zasobów, praw i sprawczości by o to zadbać. Jeśli myślisz, że skoro szpital wygląda tak czy siak, że ktoś jest niemiły, że coś robi się rutynowo, że bliscy opowiadają krwawe historie, że ludzie nie umieją słuchać tylko radzą, itd. i dlatego jest źle, i pewnie Twój poród też będzie głównie złym doświadczeniem, to… myślę, że jesteś w błędzie.

Dopóki o szacunek i ludzkie traktowanie będą dbać i walczyć NGO-sy i grupki położnych, lekarzy czy doul, sytuacja okołoporodowa raczej się o wiele nie zmieni. Dopiero jeśli w końcu Ty i inne kobiety jako priorytet postawicie sobie zadbanie o jakość narodzin swoich dzieci i swoich porodów (bo to wartość niesiona przez kobietę do końca życia!), sytuacja ma realne szanse zmieniać się dynamicznie na lepsze.

Dlatego zachęcam Ciebie do zastanowienia się czy jesteś gotowa:
- świadomie przygotować się do porodu i podjąć decyzje zgodne z Tobą samą,
- wyrazić wprost (nie tylko w Internecie) swoje oczekiwania wobec porodu i opieki okołoporodowej,
- powiedzieć „nie” kiedy czujesz, że ktoś lub coś Cię krzywdzi,
- poprosić o informację jeśli czegoś nie rozumiesz,
- napisać skargę, jeśli byłaś traktowana niezgodnie ze Standardami okołoporodowymi.

Wiem, że jesteś w stanie to zrobić.
Skąd?
Ponieważ, wiem i na własne oczy widziałam wielokrotnie, że kobieta, stająca się matką ma w sobie ogromną siłę. Potrzebuje się tylko przestać jej bać. Wtedy może z niej korzystać.
Może zadbać o siebie i swoje dziecko w porodzie.
Może mieć dobry poród.
Może urodzić z radością i wspominać z radością swój piękny poród*.


*Poród nieidealny, nieprzewidywalny, trudny i zachwycający w swoim procesie i naturze.

poniedziałek, 30 października 2017

Oswoić ból porodowy - zaproszenie na warsztat

Trud i ból porodowy mają sens. Potrafią budować i wzmacniać. Kobieta ma siłę i zdolności by je przyjąć i również dzięki nim urodzić z radością.
Regularnie i z głębokim przekonaniem, że warto - wracam do tematu.

Przygotowujące się do porodu pierwszego lub kolejnego kobiety i pary zapraszam dzięki wsparciu organizacyjnemu oraz w imieniu Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Kobiet "Dbamy o Mamy" i swoim na warsztat:
"Oswoić ból porodowy" 

Porozmawiamy o tym czego wiele kobiet się boi, myśląc o porodzie czyli o bólu. Dowiecie się między innymi:

• Dlaczego ból ma sens?
• Jak się na niego przygotować i poradzić sobie w czasie rodzenia?
• Co najczęściej pomaga kobiecie rodzącej w trudach porodu?
Pokażę BÓL PORODOWY z innej perspektywy - pozytywnej, sensownej i do przejścia. Postaram się razem z Wami - oswoić go! Marianna

Termin: 27 listopada godz. 17.30-20.00
Prowadząca: Marianna Szymarek – doula certyfikowana, członkini Stowarzyszenia „Doula w Polsce”, mama 4 dzieci.
Organizator: Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Kobiet "Dbamy o Mamy"
Miejsce: Bezpłatna Szkoła Rodzenia "Femina", ul. 28 Czerwca 1956 r. nr 149 (budynek przychodni, przystanek tramwajowy „Kosińskiego”).
Zapisy: stowarzyszenie@dbamyomamy.org.pl, kom. 661 435 711
(można zapisać się smsem)
Ograniczona ilośc miejsc!
Cena: 30 zł od osoby, 40 zł od pary płatne przelewem do 22 listopada na konto Stowarzyszenia "Dbamy o Mamy":

BGŻ Paribas nr 89 2030 0045 1110 0000 0284 4580.

***Zainteresowane uczestniczki spotkania otrzymają bezpłatną stowarzyszeniową książeczkę "Zdrowa, sprawna, świadoma. Poradnik przyszłej mamy". Dodruk poradnika był możliwy dzięki środkom z budżetu Miasta Poznania.***

czwartek, 12 października 2017

Doula przy porodzie - dlaczego to tyle kosztuje?!?!?!

Powód 1

Wsparcie, troska, wyczucie to sprawy niepoliczalne i nieobliczalne w gotówce.
Poczucie akceptacji też.
Poza innymi konkretnymi działaniami (doświadczenie, wiedza, umiejętności) to właśnie oferuje doula w indywidualnej współpracy okołoporodowej. (Kim jest doula? – więcej informacji na http://doula.org.pl/kim-jest-doula). Właśnie dlatego, że tzw. „miękkich spraw” nie da się policzyć, a co za tym idzie wycenić obiektywnie, trudno jest wycenić wsparcie emocjonalne douli. Przecież przed współpracą nie wiadomo na ile wpływa na jakość naszego życia teraz i później.

Powód 2

Doula poświęca swojej podopiecznej duuuuuuużo czasu.

Odpowiem na przykładzie swojej pracy.
Pierwsze spotkanie „rozpoznawcze” jest bezpłatne lub niedrogie.

Potem jeśli nawiązujemy współpracę, następują kolejne spotkania - najczęściej dwa u kobiety w jej domu, trwające każde około 2-3 godziny, drugie spotkanie (po 37 tc) kończę masażem rozluźniającym.
Jestem cały czas – dzień i w nocy - pod telefonem od skończonego 38 do 42 tygodnia ciąży. W tym czasie rezygnuję z wyjazdów poza najbliższą okolicę, organizuję swoje dni tak, by w każdej chwili móc wyjechać z domu, zostawiając bliskich i inne sprawy na wiele godzin.

Daję swój czas „na odległość” czyli co kilka dni odpisuję na smsy i maile podopiecznej z informacjami, pytaniami, wątpliwościami, rozmawiam przez telefon, słucham i w tym samym czasie wyłączam się z innych aktywności.

Towarzyszę w porodzie niezależnie od długości jego trwania do 2 godzin po. Czasami to łącznie 3 godziny, a czasami 20. Czasami spotykamy się już w szpitalu, czasami dojeżdżam jeszcze do domu i towarzyszę już na bardzo początkowym etapie porodu oraz w drodze do szpitala i w szpitalu. Jestem z podopieczną od momentu, który ona wybierze, nie ja. Ponieważ chcę dać ciągłość wsparcia jeśli kobieta tego potrzebuje. To główna zasada pracy douli certyfikowanej ze Stowarzyszenia Doula w Polsce, którą jestem.

W porodzie robię wiele rzeczy. Dlaczego moja praca nie jest tym samym, ani zamiast wsparcia ojca dziecka lub położnej? Znajdziesz odpowiedź w tekście douli Małgorzaty Boreckiej https://doulawarszawa.wordpress.com/2015/05/03/doula-to-nie-synonim-osoby-towarzyszacej-w-porodzie/

Czasami moja „gotowość porodowa” trwa 5 dni a, czasami niemalże miesiąc.

Po porodzie nadal jestem z podopieczną w kontakcie telefonicznym, mailowym aż do zakończenia połogu. W tym czasie spotykamy się minimum raz na około 2-3 godziny, żeby omówić przebieg porodu, emocje, porozmawiać o samopoczuciu po porodzie.

Oferuję również „masaż zamykający” (Cerrada) jako symboliczne zakończenie połogu.

W mojej pracy wspiera mnie też druga doula czyli doula zastępczyni, której gotowość na wszelki wypadek (np. złamanie nogi, itd.) też opłacam.

Powód 3

Pracuję legalnie – podpisuje umowy i płacę podatki.

Powód 4

Bycie doulą to moja pasja. Moja pasja jest też moją pracą. Chcę, żeby moja praca była przez innych szanowana i opłacana.
Zdarza mi się robić wiele rzeczy wolontaryjnie, ale to nie realizuje wszystkich moich potrzeb.

Zastanawiasz się jaki jest koszt współpracy?
Moja oferta: http://doula.szymarek.pl/p/oferta.html
Zapraszam :)

niedziela, 1 października 2017

Niemedyczne przygotowanie do porodu

Niemedyczne przygotowanie do porodu, a właściwie okresu okołoporodowego - co to jest i dlaczego warto? Jest wiele elementów takiego przygotowania. Te, które nasuwają mi się na myśl od razu to:
-
praca nad samą sobą czyli uświadomienie sobie i określenie swoich lęków, pragnień i oczekiwań oraz przeniesienie tego w sferę realną, - zdobycie wiedzy podczas zajęć szkoły rodzenia, ale i z mądrych książek, rzetelnych stron internetowych i podczas spotkań ze specjalistami, np. z doulą, fizjoterapeutą lub położną w tematach często pomijanych i nieoczywistych jak: emocje w porodzie i połogu, niefarmakologiczne techniki łagodzenia bólu, relaksacja, praktyczne przygotowanie do karmienia piersią, profilaktyka osłabienia mięśni dna miednicy, itd. - praca z własnym ciałem czyli dbanie o sprawność fizyczną i świadomość funkcjonowania własnego organizmu, - budowanie poczucia bezpieczeństwa czyli podejmowanie świadomych wyborów i zajmowanie się tematami w przygotowaniu niełatwymi zamiast chowania "głowy w piasek" i stwierdzania "jakoś to będzie...". Dlaczego warto? Ponieważ każda szczera praca ze samą sobą przynosi wiele dobrych, choć na początku czasami niełatwych do udźwignięcia efektów i skutków. Ponieważ nikt inny nie urodzi za nas, podobnie jak nie przejmie naszych wspomnień okołoporodowych, które z kobietą zostają do końca jej życia. Ponieważ to nasze zadanie na 9 miesięcy ciąży. Warto ten czas wykorzystać dobrze. On już nie wróci, podobnie jak porodu nie da się powtórzyć. Dlatego z głębokim przekonaniem polecam Wam warsztaty "okołoporodowe" w ramach MTRB 2017 organizowane przez Stowarzyszenie "Poznań w chuście": 1. Karmienie piersią - naturalny start! - z położną i CDL Maria Pajewska, 2. Emocje w porodzie - z Doula Monika Zopoth, 3. Łagodny poród - relaksacja z joginką Adrianną Werc. Są jeszcze wolne miejsca ;) Zapisy: https://mtrb2017.evenea.pl/